Inspiracje, Warszawa

Lipcowe inspiracje – lody, cukinia, rowery

Postanowiłam, że co miesiąc będę podsumowywać to co wydarzyło się przez ostatnie 30/31 dni. Chciałabym tworzyć coś podobnego do przeglądu miesiąca, ale przede wszystkim z wyszczególnieniem inspiracji, czyli tego co odkryłam, co mi się podobało najbardziej, co będę powtarzać. Oczywiście z przewagą zdjęć :).

Lipiec zleciał mi bardzo szybko. Za szybko. Bardzo dużo się działo. Skończyłam studia, dużo pracowałam, a na dodatek okazało się, że niebawem zmieniam pracę, załatwialiśmy pierwsze weselne formalności itp. Oczywiście powstała też ta strona :). To również wymagało jakiegoś nakładu energii, czasu. Pomimo licznych zobowiązań i bardzo kapryśnej lipcowej pogody udało mi się wyłuskać kilka fajnych momentów.

Lipiec w zdjęciach

Lody, lody, lody

Słaba pogoda nie przeszkodziła mi w jedzeniu dobrych lodów i to właśnie one zdominują lipcowe inspiracje. Lody to chyba jedyne słodycze, którym naprawdę nie potrafię się oprzeć. Postanowiłam na złość niepogodzie korzystać z tego, że mamy lipiec. W związku ze swoją determinacją lody jadłam czasami w ekstremalnych warunkach. Raz na rowerach złapał Nas deszcz, byliśmy mokrzy, zmęczeni, ale lody musiały być odhaczone tak czy inaczej :).

Limoni – lody o smaku płatków owsianych i rabarbarowe. Pyszności! Spójrzcie jaka ogromna porcja :).

Moim odkryciem i ulubieńcem z zeszłego roku jest Limoni, które zachwyca różnorodnością smaków, ogromnymi porcjami i prawdziwymi lodami rzemieślniczymi we włoskim stylu. Można tam dostać nawet lody piwne, próbowałam naprawdę niezłe 🙂. Poza tym jest wiele innych ciekawych smaków – marchewkowo-pomarańczowe, cytryna z bazylią, earl grey. Mnie zachwyciły lody o smaku płatków owsianych, które smakowały jak mrożona owsianka :).

Pierwszy raz wybraliśmy się z kolei do Il Cono. Mamy do nich zaledwie 10 min. spacerkiem. Lody okazały się równie smaczne, choć miałam wrażenie, że rozpuszczały się szybciej niż te z Limoni. W Il Cono sprzedawane są lody naturalne, kilka smaków do wyboru każdego dnia, w nieco lepszej cenie niż w innych warszawskich lodziarniach, więc również polecam.

Wreszcie wybraliśmy się także do Vegestacji, aby spróbować lodów wegańskich, nie zawierających mleka czy innych produktów pochodzenia zwierzęcego. Lody okazały się przepyszne, choć ich nieco zmieniona konsystencja była wyczuwalna. Bardzo podpasowały mi lody z gorzkiej czekolady i jogurtowe o bardziej sorbetowej konsystencji. Mam nadzieję, że niedługo odwiedzę ich ponownie spróbować kolejnych smaków.

Równie mocno chciałam spróbować jakichś lodowych wynalazków. Wszędzie teraz pojawiają się lody w gofrach albo lody tajskie. Podczas wieczornego spaceru na starówce trafiliśmy na stoisko z tymi drugimi. Nie miałam pojęcia, że te lody przygotowuje się w formie live cooking na zmrożonej „patelni”. Wcześniej widziałam tylko efekt końcowy na zdjęciach na Instagramie. Naprawdę współczuję paniom, które przez kilka godzin przygotowują te lody, ale smak i forma podania są kuszące. Wybraliśmy oreo i kiwi w przekonaniu, że będziemy mieli lodowe rolki w dwóch smakach tak jak przy lodach kulkowych. Zdziwiliśmy się gdy z tego połączenia pani zrobiła jedną papkę lodową. Całość była jednak ciekawa, bo kiwi przyjemnie równoważyło słodkość ciastek :).

Z lodowych przyjemności polecam również Ulicę Baśniową, Malinovą i Jednorożca. W planach na letnie tygodnie mam z kolei Nice cream factory.

W Il Cono jedliśmy lody o smaku ciasteczkowym, bounty, kawowym. Ja wzięłam także jogurt grecki z owocami, który był przyjemnie kwaskowaty w odróżnieniu od pozostałych słodkich smaków.
Vegestacja – gorzka czekolada i jogurt z owocami leśnymi. Mniam, mniam :).
Lody tajskie na starówce – oreo i kiwi tworzą całkiem zgrany duet!

Cukinia

Z racji sezonu na cukinię i walorów odżywczych tego warzywa jedliśmy ją w lipcu w ogromnej ilości. O dziwo, w ogóle mi się nie znudziła i mam ochotę na przetestowanie z nią jeszcze co najmniej kilkunastu przepisów. Może w ten weekend zrobię coś nowego. Na razie przygotowywanie leczo, kremu z cukinii i ciasta czekoladowego z cukinii opanowałam do perfekcji. To wspaniałe ile potraw można z niej przyrządzić! Przyznam, że jestem nowicjuszką jeśli chodzi o potrawy z cukinią, dlatego się tak zachwycam.

Komu przepis na krem z cukinii :)?
Przepis na ciasto z cukinią już publikowałam i niezmiennie polecam :).
Uwielbiam leczo tak samo bardzo jak to czasopismo :).

Rowery

Stałym punktem lipca były także rowery miejskie. Korzystaliśmy z nich dość często. Chciałoby się więcej, ale czasami złapanie sprawnego roweru popołudniu graniczyło z cudem. Miejskie rowery są w tym sezonie rozchwytywane. Ze względu na pogodę niewiele mam ciekawych ujęć letniej Warszawy.

Rowerem w świat :).
Wreszcie dotarłam do Hali Koszyki. Super klimatyczne miejsce z ogromnym wyborem ciekawych knajpek.
Lato bez kawy mrożonej nie istnieje :).
Naleśnik gryczany w Kreperii wygląda i smakuje cudnie. Burger pomiędzy pankejkami też podpasował P., ale muszę wrócić do nich na naleśniki z ciasta koperkowego i buraczanego.
Warszawa jest pełna turystów. Doświadczyliśmy tego na wieczornym pokazie w Parku Fontann. Warszawiacy, pamiętajcie, że w piątki i soboty o 21:30 za darmo możecie obejrzeć tam widowisko.

Starówka nocą wygląda cudnie. Zdjęcia z telefonu, chociaż na ten spacer zabrałam aparat..ale już nie kartę pamięci.
Zup z Soup Culture nigdy dość :). Tutaj wspaniała zupa ziemniaczana.
Deska meksykańska w Kawa i Chilli na Ursynowie podczas gdy za oknem szalała ulewa.

Inspiracje z sieci

Super wpis o tym jak pracować, gdy naprawdę nie masz na nic czasu.

Słyszeliście o słowniku talentów? Nie? To możecie posłuchaj tutaj. Link do odcinka z talentem z którym ja utożsamiam się najbardziej, ale polecam Wam zapoznanie się z blogiem i podcastem Dominika całościowo.

Bardzo inspirujący i kompleksowy post o oszczędzaniu i wydawaniu pieniędzy napisany przez Joasię.

Genialny trening, który moje uda czuły dobre 4 dni i zamierzam wykorzystywać te ćwiczenia regularnie :). Dzięki, Marto :)!

Jeśli tak jak ja dopiero zaczynacie swoją przygodę z samodzielnym wykonywaniem manicure hybrydowego to koniecznie zajrzycie do Elizy poczytać o 10 najczęściej popełnianych błędach.

Moje wpisy

Brzoskwiniowy budyń jaglany

Ulubione zupy krem – z marchewki, kukurydzy i pomidorów

Sernik jaglany

Soup Culture, czyli zupy w jadalnym kubku

Ciasto z cukinii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *