Inspiracje - ślub i wesele, Podróże

Audiencja u papieża Franciszka i błogosławieństwo po ślubie

Pod koniec sierpnia zasypywałam Was zdjęciami z Rzymu do którego polecieliśmy z rodzicami. Nieprzypadkowo po ślubie zabraliśmy rodziców akurat do Rzymu, chociaż jedną z głównych atrakcji był dla nich też sam lot. My w Rzymie byliśmy już w grudniu 2016 r., rodzice P. też już kiedyś zwiedzali Wieczne Miasto na włoskiej objazdówce. Tym razem celem nie była jednak pyszna włoska pizza, starożytne zabytki ani spacery romantycznymi uliczkami, a… spotkanie papieża Franciszka. Wzięliśmy udział w papieskiej audiencji generalnej dla nowożeńców. Udało nam się uzyskać błogosławieństwo papieża, porozmawiać z nim chwilę i zrobić pamiątkowe zdjęcia. 

W tym wpisie opowiem o tym jak zorganizować swój udział w audiencji generalnej z papieżem Franciszkiem.

Selfie z papieżem tylko w takiej wersji, ale było warto tam być nie tylko dla tych pamiątkowych zdjęć.

Jak uzyskać osobiste błogosławieństwo papieża po ślubie?

W trakcie i po powrocie z Rzymu mnóstwo osób pytało nas jak udało nam się spotkać z papieżem. Otóż wcale nie było to takie trudne, ponieważ audiencje generalne, na których jest to możliwe, odbywają się w każdą środę. Oczywiście wyłączone są środy w dni świąteczne i te kiedy papież jest na pielgrzymkach zagranicznych lub wakacyjnym wypoczynku.

Zanim kupiliśmy bilety do Rzymu sprawdziliśmy czy w terminie w którym zamierzamy wybrać się do Rzymu planowana jest audiencja. Można to sprawdzić tu na stronie internetowej.

Audiencje są otwarte dla wszystkich i nie wymagają żadnych biletów, udział jest bezpłatny. Biorąc udział w audiencji dla ogółu wiernych nie możemy jednak liczyć na osobiste błogosławieństwo papieża chyba, że podczas jego wejścia. Jednak są wyznaczone specjalne sektory dla nowożeńców, osób niepełnosprawnych oraz grup specjalnych. Do tych sektorów papież udaje się osobiście i z każdym zamienia kilka słów. Żeby stanąć z papieżem twarzą w twarz po ślubie jako nowożeńcy wystarczy spełnić 4 warunki. Natomiast nasi rodzice trafili do sektora generalnego. Co prawda kolejka była bardzo długa, jednak starczyło dla nich miejsc siedzących i mogli uczestniczyć w audiencji razem z nami.

Warunki udziału w audiencji w sektorze dla nowożeńców

Warunki udziału w audiencji w sektorze dla nowożeńców są cztery:

  1. Trzeba wziąć ślub kościelny – podczas audiencji trzeba mieć przy sobie akt zawarcia małżeństwa wydawany przez księdza.
  2. W audiencji mogą wziąć udział pary, które zawarły związek małżeński nie później niż trzy miesiące od daty kiedy odbywa się audiencja.
  3. Zgłoszenie udziału w audiencji oraz skan aktu małżeństwa należy przekazać na adres mailowy: parafiaroma@gmail.com.
  4. Na audiencji trzeba pojawić się w strojach ślubnych.

Zgłoszenie udziału w audiencji mailowo

Wiadomość mailową najlepiej wysłać od razu po ślubie, ale jeżeli zdecydujecie się wyruszyć spontanicznie to można się zgłosić nawet na tydzień przed audiencją. Miejsc nie zabraknie, ale księża muszą odpowiednio wcześnie zgłosić udział więc warto to zrobić z wyprzedzeniem.

W odpowiedzi na maila otrzymaliśmy potwierdzenie, że audiencja odbywa się we wskazanym dniu oraz adres kościoła do którego trzeba się zgłosić dzień przed audiencją w celu potwierdzenia swojej obecności. Przy okazji ksiądz przekazał nam kilka przydatnych wskazówek. Kościół do którego musieliśmy się udać jest położony w centrum Rzymu tuż przy Placu Weneckim. Dokładne dane adresowe to: Kościół św. Stanisława Via Botteghe Oscure 15 – 00186 Roma (Centrum/Plac Wenecki). Tel. +39-066795347. Możecie dzwonić – przy nas ksiądz odebrał telefon od teściowej, która już przed ślubem dopytywała o to jak wysłać córkę i przyszłego zięcia do Watykanu :).

Gdzie odbywa się audiencja?

Audiencje odbywają się w dwóch miejscach. Gdy jest bardzo gorąco lub deszczowo są organizowane w zamkniętej auli św. Pawła. Przy dobrych warunkach atmosferycznych wszyscy gromadzą się na Placu św. Piotra. Z reguły papież spotyka się ze wszystkimi parami, ale w wyjątkowych przypadkach ograniczonego czasu może porozmawiać tylko z kilkoma parami z pierwszych rzędów. O ile na Placu św. Piotra przestrzeń jest większa, to w auli św. Pawła w pierwszym rzędzie mieści się maksymalnie 25 par (obliczyliśmy, że w audiencji brało udział około 200 par). Warto więc ustawić się w kolejce z samego rana, żeby nie zmarnować okazji do osobistego spotkania. Bramki kontrolne otwierane są o 7:30, a w kolejce najlepiej ustawić się około 6:00-6:30 rano. Nasza audiencja w sierpniu odbywała się w auli św. Pawła. Całe szczęście! Wewnątrz było dużo chłodniej i mieliśmy miejsca siedzące. Na zewnątrz już około 9:00 było 30 stopni.

Przebieg audiencji

Największym przeżyciem dla obecnych na audiencji jest chyba pierwsze spotkanie z papieżem kiedy wchodzi. Wszyscy od razu zajmują miejsca przy barierkach po to, żeby być jak najbliżej. Pielgrzymi z całego świata dosłownie wariują na widok papieża, przepychają się, wiwatują, stają na krzesłach, żeby tylko go zobaczyć i dotknąć. Papież oczywiście wita się z częścią wiernych kiedy wchodzi, bierze dzieci na ręce i dlatego temu przejściu towarzyszą wielkie emocje. My oglądaliśmy to wejście na telebimie i wyglądało to naprawdę emocjonująco i wzruszająco.

Audiencja rozpoczęła się około 9:15 od nauki papieża. W tym dniu była tłumaczona na 7 języków i trwała około godziny. Później papież udzielił błogosławieństwa, a następnie przeszedł do sektorów. W pierwszej kolejności udał się do osób niepełnosprawnych następnie do nowożeńców. Jeśli chodzi o niepełnosprawnych to każdemu poświęca naprawdę sporo uwagi, w przypadku nowożeńców których jest zazwyczaj znacznie więcej wita się i błogosławi osobiście tylko pierwsze rzędy. My mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy do drugiego rzędu i siedzieliśmy w przejściu dlatego mogliśmy skorzystać z wolnej przestrzeni w pierwszym rzędzie kiedy zaczęło się błogosławieństwo i wszyscy wstali.

Papież podchodzi do pary i podaje dłonie. Można mówić do Franciszka w dowolnym języku, ważne żeby coś do niego powiedzieć :). Papież  zna język hiszpański, włoski i trochę języka angielskiego. My postanowiliśmy porozmawiać po angielsku. Słyszałam jak papież mówił też po niemiecku – byłam w szoku z jaką łatwością zmienia języki rozmawiając z nowożeńcami.

Zaraz po błogosławieństwie kolejne pary kierowane są do wyjścia. W tym czasie wychodzą też osoby z głównych sektorów.

Stroje ślubne – są obowiązkowe

Wybierając się do Watykanu na spotkanie z Franciszkiem nie można zapomnieć o ślubnych strojach. Wykupiliśmy dodatkowy bagaż na suknię i garnitur, a finalnie okazało się, ze wcale nie zajmowały tak dużo miejsca. Spokojnie możecie podróżować po całym mieście w strojach ślubnych. Mieszkańcy Rzymu są już przyzwyczajeni, że co środę miasto przemierza mnóstwo młodych par biorących udział w audiencji. Wielu przechodniów uśmiechało się do nas, a kilka osób przekazało nam gratulacje i życzenia. Przebieranie na miejscu nie wchodzi w grę. Kontrolujący przed bramkami widząc pary w ślubnych strojach od razu kierują je do oddzielnej kolejki. Widziałam, że panny młode z Polski miały też do tematu stroju strategiczne podejście spowodowane pewnie niewielkim bagażem podręcznym – zakładały eleganckie, letnie białe sukienki, ale ja byłam pewna, że to nie były te ślubne. Ja nie żałuję tego, że zabrałam swoją. Co tu dużo mówić – to było wspaniałe uczucie być panną młodą po raz ostatni i przechadzać się tak po Rzymie :).

Zdjęcie z papieżem

Na miejscu można bez problemu robić zdjęcia, nawet samemu Franciszkowi, ale kiedy papież podszedł do nas skupiliśmy się na rozmowie z nim. Poza tym wtedy zdjęcia robiła nam grupa profesjonalnych fotografów.

Przy wyjściu z audiencji otrzymaliśmy kartki z adresem pod którym można kupić zdjęcia z audiencji. Zdjęcia były gotowe tego samego dnia około godziny 18:00 kilka minut drogi od Bazyliki św. Piotra. Udostępniony jest cały katalog zdjęć. Spisuje się numer tych które chcemy wywołać, wybiera format, a następnie należy poczekać około 30 minut i możemy zabrać tę pamiątkę do domu. Koszt zdjęcia zależy od formatu – wynosi około 2-4€ za zdjęcie.

Na zdjęcie z papieżem załapała się też moja teściowa, bo była całkiem blisko barierek kiedy papież wchodził do auli, a te zdjęcia z wejścia też można kupić w punkcie fotografów Watykanu.

Kiedy papież podszedł do sektora nowożeńców emocje sięgały zenitu.

Nasze wrażenia

Trudno opisać wrażenia z tak bliskiego spotkania z Franciszkiem. Zacznę od tego, że ten wyjazd wymarzyłam sobie już dawno, co najmniej z 2 lata temu, ale wówczas jego organizacja wydawała mi się mało prawdopodobna. Myślałam, że zaraz po ślubie i weselu trudno będzie nam się zorganizować, czytałam też o tym, że w wakacje wybiera się na audiencję najwięcej par. W końcu postawiliśmy wszystko na jedną kartę już pół roku przed ślubem i kupiliśmy bilety dla siebie i rodziców kiedy były znacznie tańsze. Myślę, ze dla nich to był wspaniały prezent ślubny od Nas i jestem przeszczęśliwa, że udało nam się to tak zorganizować i nawet nie wygadać o audiencji przez cały ten czas.

Udział w audiencji był niesamowitym przeżyciem. Wiedziałam, że tak będzie, bo o tym jak emocjonujące są spotkania z papieżem przekonałam się już na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie w 2016. To po nich pojechaliśmy do Watykanu po raz pierwszy i wtedy chyba również nawet nie śniłam, że tak szybko wrócimy w takich okolicznościach. Audiencja to wspaniałe przedłużenie ślubnych emocji i całego świętowania zawarcia małżeństwa. Znów mogliśmy założyć nasze ślubne stroje i spacerować ulicami Rzymu. Podczas audiencji wysłuchaliśmy nauki papieża, a osobiste błogosławieństwo to było po prostu coś wielkiego. Chociaż pobudka o 5 rano, czekanie przed bramkami, w auli, audiencja i błogosławieństwo trwały sporo to dla mnie skróciły się do godziny, w ogóle nie czułam upływu czasu, a ten czas kiedy Franciszek był blisko to w ogóle minuty bez myślenia o niczym innym.

Tego zdjęcia nie mogę podpisać inaczej jak „Dreams come true” ✨.
Jakbyśmy znowu byli „just married”
Zachwycający widok z kopuły Bazyliki św. Piotra. Jednak wchodzenia tam w ponad 30-stopniowym upale nie polecam ;).
Pocztówka z Rzymu i Watykanu. Zdjęcie zrobione z punktu widokowego przy Schodach Hiszpańskich.

Na koniec polecam Wam 2 wpisy z Rzymu, które opublikowałam 2 lata temu.

Weekend w Rzymie – 15 miejsc, które musisz zobaczyć

Co zjeść w Rzymie – 12 rzeczy, których trzeba spróbować